Hydraulik wsiadł na fajnego bixa. Nie zdążył wejść pod zlew, a jego mama już wzięła jego głowę do ust. Ale żeby nikomu nie stała się krzywda, przyniosła mu swoją córkę. Coś mi mówi, że teraz rury będą działać świetnie. Jeśli oczywiście będą regularnie sprawdzane w celach profilaktycznych. No, a gdyby nagle zaczęło kapać, to niech koniecznie do niego zadzwoni - on sobie z tym poradzi.
Każdy ojciec musi myśleć o przyszłości swoich dzieci. A jeśli trzeba dać klapsa i zerżnąć w dupę, żeby wysłać córkę na studia, to obowiązkiem rodzica jest to zrobić! W dzisiejszych czasach nie da się nigdzie wyjechać bez wykształcenia. )))